piątek, 1 października 2010

"I co z tego, że pił krew?"

Chce tylko powiedzieć, co było na Ekologii. Emme! To musisz przeczytać!
       Jejku:( Ekologia była dla mnie smutna, dla laluniek z klasy ohydna, a dla chłopaków fajowa. Dlaczego? Dla mnie to było smutne i straszne dlatego, że pani pokazywała nam martwego nietoperza! Biedak (i co z tego, że martwy) był od dawna w słoiku! Baba normalnie kazała każdemu podejść i zobaczyć go z bliska!
       Patrzyłam na niego ze smutkiem, gdy spojrzała na mnie Miley, próbowała mnie zrozumieć, ale powiedziała:
-O co ci chodzi? To był tylko nietoperz! Mógłby wypić twoją krew, a ty się nad nim użalasz?
-I co z tego, że pił krew? Nawet taki nietoperz zasługuje na życie.
-A gdyby cie ugryzł to byś miała inne zdanie.
-Ja bym nic mu nie zrobiła. Bóg stworzył go takiego, to niech taki będzie.
Miley tylko pokręciła głową i popatrzyła się na panią, która bez przerwy na nas spoglądała, tym swoim nie fajnym wzrokiem, wymamrotała coś i zaczęła zajmować się lekcją.
       Zaczęłam myśleć tylko o tym nietoperzu i patrzyłam jak pani wyrzuca go do kosza! Uważała ona, że śmierdział i nie będzie jej już potrzebny. Biedny nietoperzyk, który jak normalny śmieć, został właśnie wyrzucony do normalnego kosza, który znajdował się w klasie.
PS. Tak wiem, powinnam napisać książkę :D

1 komentarz:

  1. to smutne... :(
    jeszcze w międzynarodowy dzień wegetarianizmu...
    Właśnie jak twoja dieta?
    W poniedziałek mam badanie krwi, jeśli wszystko wyjdzie dobrze, będziesz miała mocny argument, żeby być wege.

    OdpowiedzUsuń