środa, 27 października 2010

OMG, co za dziecko

Jak grałam w gry.pl w taki  wirtualnym świecie(xD) To jakaś Karolina zaproponowała wtedy, abyśmy były wirtualnymi przyjaciółkami. Ok spoko, nie ma sprawy. Ale jak gadałyśmy na skype(ale gadałyśmy na czacie) gdzieś o 2:26 :P, To była zupełna normalka, ale potem...No sami zobaczcie fragment naszej rozmowy:
Karolinka: Hej
Michele: Siemaa
Karolinka: No to co tam?
Michele: A co miałoby być o 2:26 w nocy? xD
Karolinka: No tak xD
Michele: Sorry, muszę kończyć, sis się obudziła i na mnie nawrzeszczała:/
Karolinka: Ok, odezwe się jutro.
Michele: Spox
Następnego dnia.
Karolinka: Hej.
Michele: <mam tu odpisać siemaneczko>
Karolinka: ide z koleżanką na besen. NARA.
Michele: eee...Nie wiem czy wiesz, ale miałyśmy pogadać.
Karolinka: Nie wiem czy wiesz, ale mnie wczoraj strasznie zanudziłaś:/
Michele: Co?! Lol.
Karolinka: Bo ty wogóle nuudna jesteś, sorry, ale się śpiesze.
Michele: Niby gdzie?
Karolinka: No na basen, z kimś, kto nie jest taki nudny jak ty.
Michele: a jaki to jest basen? Aha! nie mósisz mi już odpowiadać,
 wiem, że kupiłaś go w sklepie dla dzieci, wiesz, taki basenik
  nawet połowy metra nie ma.
Karolinka: Właśnie,że nie, ten basen jest duża i ja jestem bogata!
Michele: I co?
Karolinka: I nic! Chwale się po prostu, bo ja przynajmniej biedakiem nie jestem!
Michele: Spadaj, ty dziecko, bachorze rozpieszczony.
Karolinka: Okej! Nie będe gadać z śmierdzielem!
Michele: Co?! Żal mi cie pokemonie.
Karolinka: Co to pokemon?! <LoL>
Michele: Hahaha! Rozłanczam się! Nq.
Koniec.
Nie ogarniam tego!

1 komentarz: